Dabur Herbal z aloesem, czyli pasta do zębów.

By | 08:55 35 comments



Pasta do zębów z aloesem (Aloe Vera) – Dabur


Pasta wzbogacona naturalnymi ekstraktami znanymi od wieków ze swoich dobroczynnych właściwości. Aloes jest naturalnym środkiem łagodzącym i wspomagającym gojenie, może przynieść ulgę w stanach zapalnych dziąseł. 



Ekstrakt z drzewa arakowego (Miswak) pomaga zapobiegać próchnicy i zawiera naturalny antybiotyk, który przywraca zębom naturalną biel, hamuje namnażanie się bakterii, a także zapobiega powstawaniu szkodliwej płytki nazębnej. 


Olejek z drzewa herbacianego niweluje nieświeży oddech i jest pomocny przy wrażliwych i krwawiących dziąsłach.



Pasta nie zawiera:
-parabenów
-fluoru
-alkoholu

Pasta odpowiednia dla wegetarian!

Objętość: 100ml
Cena: 10,90 zł



Ziołowa pasta do zębów to coś co lubię. Jest koloru zielonego nie posiada  drobinek w sobie. Pachnie ziołowo troszkę można wyczuć w zapachu mięte. Dobrze się pieni i potrzeba trochę wody i wypłukać jej całą zawartość z ust . Po wypłukaniu w ustach na długo czujemy uczucie świeżości. Pasta dobrze czyści zęby, ma nie typowy smak, ja już wcześniej używałam tego typu past, więc dla mnie żadna nowość.  Dla mnie pasta jak najbardziej ok polecam jej wypróbowanie.


Dabur


PODPIS
Nowszy post Starszy post Strona główna

35 komentarzy:

  1. Wygląda bardzo zachęcająco!

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeśli długo czuje się świeżośc to musze wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Takie delikatne naturalne pasty sa idealne dla mnie

    OdpowiedzUsuń
  4. Pierwsze widzę taka pastę, może byłaby dobra dla mnie, może się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  5. Pasty z aloesem jeszcze nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie miałam nigdy podobnej pasty. Zainteresowałaś mnie nią, ale obawiam się czy pasowałby mi smak... :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za pierwszym razem odczucia miałam dziwne, ale potem chyba się przyzwyczaiłam :) smak nie jest nie dobry po prostu jak ktoś jest przyzwyczajony do zwykłych past to smak tej jest całkiem inny.

      Usuń
  7. Już tę pastę gdzieś widziałam! :) Bardzo fajna :)
    ... no i ten jej piękny, zielony kolorek!
    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kiedys mialam podobna, tez z olejkiem z drzewa herbacianego, ale teraz musze uzywac specjalne pasty.

    OdpowiedzUsuń
  9. Słyszałam o pastach, ale nigdy nie stosowałam. Myślę, że chętnie się po nią skuszę ☺

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo mnie zachęcają tego typu pasty :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Pasta wydaje się bardzo ciekawa i pewnie warto po nią sięgnąć. :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Opis bardzo zachęcający :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Dla mnie to totalna nowość :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Też zaczęłam ją używać :) w sumie jest dobra ale ja chyba wolę jednak merdiol ;P

    OdpowiedzUsuń
  15. Wydaje się interesująca :)
    Mogłabyś kliknąć w linki w poście TU ? Dzięki! :*

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja niestety nie jest zwolenniczką tego typu past, ale z ciekawości chyba byłabym skłonna wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. opis zachęcający, fajne zdjęcia:)
    http://klamaolda.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja na razie kończę inną pastę. Ciekawe czy smak tej pasty przypadnie mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za każdy komentarz, który motywuje mnie do dalszej pracy. Staram się w 1 kolejności odwiedzać blogi, które pozostawiają ślad u mnie.

Proszę o NIE SPAMOWANIE trafię do Was :)